Public Relations

Polityka

Dzieje się tak nie bez powodu, bo to oni są twarzą partii i przyciągają zdecydowanie więcej wyborców niż pracownicy partii politycznej z niższych stanowisk i z mniejszych biur partii. Rzadziej inwestuje się pieniądze w kogoś, kto nie będzie miał większych szans na wygranie i zdobycie dużego poparcia. O wiele łatwiej jest wylansować i wynieść na salony kogoś, kto już kiedyś zasłynął czymkolwiek. Nie musi to być nawet coś grzecznego i pozytywnego. Nawet, jeśli znajdziemy taką osobę i nagle zaczniemy wysyłać do prasy pozytywne notki i teksty na jej temat (z myślą i nadzieją, że ktoś zdecyduje się je opublikować) i nic nie osiągniemy, to z pewnością któryś z dziennikarzy żądny sensacji będzie chciał wyciągnąć brudy tej osoby na światło dzienne. Dosyć często może to być ryzykownym posunięciem czysto public relations. Chociażby z tego względu, że wyciągnięte niewygodne fakty z życia promowanej przez nas osoby mogą potoczyć się innym kierunku niż zamierzaliśmy. Jednak według powiedzenia – do odważnych świat należy i tylko tacy go zdobywają.